Teledysk ślubny Julii i Mateusza Was „zaskoczy”

Każda historia ma swój początek i koniec. Tym razem nie było inaczej. Julię i Mateusza poznałem jakieś dwa lata temu. Standardowa procedura. Spodobały się im moje filmy ślubne, zadzwonili, termin wolny wszystko pasuje, spotkanie, rozmowa, podpisanie umowy i czekamy na ślub. Minął rok, kolejny sezon ślubny w pełni co tydzień setki twarzy przed moim obiektywem. Przyjechałem na kolejny ślub i zacząłem filmować przygotowania Panny Młodej. Pojawiła się jej świadkowa i pomyślałem sobie „jaka fajna dziewczyna pełna energii i charyzmy. Fajnie byłoby jej zrobić ślub”. Coś mi się to wydawało dziwne bo twarz jakby znajoma. Podeszła do mnie i spytała czy wiem kim jest. Wtedy zrozumiałem, że to Julia, której za rok w kwietniu będę przecież robił ślub :). Okazało się, że polecili mnie również siostrze Mateusza której tego dnia filmowałem wesele. Na pewno na długo zapamiętam naszą współpracę, a teraz chciałbym się z Wami podzielić ich teledyskiem ślubnym. Jest sporo elementów, które mogą Wam pomóc w stworzeniu swojego wymarzonego dnia, który Julia i Mateusz zbudowali przywiązując uwagę do każdego detalu.

Kilka klatek wspomnień

Tags: