Oliwia i Dominik plener ślubny nad czarnym stawem

Jeszcze do końca nie udało się mi zregenerować, ale za to mogę już teraz zaprezentować pewną część z niesamowitej przygody w jakiej miałem okazję niedawno występować. Plener niesamowicie klimatyczny, Oliwia i Dominik to para gotowa na wszystko, Morskie Oko i Czarny Staw widziany tego dnia całkiem z innej strony i zaskakujący mnie z każdej strony ogromnym wiatrem, przelewającymi się przez szczyty chmurami oraz miejscami przenikających promieni słońca które doświetlały nam twarze. Takich plenerów nigdy nie jest za dużo! Ogrom pozytywnych wrażeń, niesamowita przygoda i stworzona historia, to pamiątka na całe życie!



%d bloggers like this: