Teledysk Ani i Kamila

Koniec roku 2013 był dla nas niezwykle pracowity. Stworzyliśmy wiele ciekawych projektów, poznaliśmy masę fajnych ludzi. Jedno ze zleceń, które nieco wybiło się spośród innych było wesele Ani i Kamila. Poprosili mnie żebym przyjechał do nich na drugi koniec Polski do Gorzowa Wielkopolskiego, gdzie miał odbyć się ich ślub. Spędziłem z nimi super dwa dni i to nie był jeszcze koniec. Postanowili zaprosić mnie również do siebie na angielskie wybrzeże. Był to koniec roku a pogoda była niepewna. Ustaliliśmy termin i dwa tygodnie potem byłem już u nich na miejscu. Lało, wiało i wszystko było przeciwko nam :). Widząc pogodę prawie się załamałem. Już podczas pierwszych ujęć gopro omal nie wciągnęło morze, byliśmy zalani przez fale aż do kolan (Ania nieco więcej). Mimo wielu przeciwności losu z uśmiechem na ustach tworzyliśmy naszą historię, którą chciałbym się z Wami podzielić. Dwa filmy. Jeden to ich teledysk, a drugi bardziej osobisty i autorski :).

Backstage